dług technologiczny co to jest

Jak spłacić dług technologiczny w e-commerce?

Pamiętasz jeszcze o rzeczach, które zostawiliście do poprawy lub rozbudowy na później? 

Oto 5 przeszkód, które mogą hamować rozwój sklepu internetowego:

  1. Wybór nieodpowiedniej platformy do sprzedaży w internecie.
  2. Hosting bez odpowiedniej wydajności.
  3. Zaniedbanie SEO przy projektowaniu sklepu.
  4. Wybór niewspieranych rozwiązań jak np. wtyczki czy moduły w sklepie internetowym. 
  5. Elementy serwisu, do których “jeszcze kiedyś wrócimy i poprawimy”.

I najgorszy case ze wszystkich:

Funkcjonalności lub systemy, które skutecznie spowalniają Twoją pracę, ale ciężko je naprawić, bo nikt nie pamięta już, jak działają. Bardzo często też człowiek, który był za nie odpowiedzialny, od dawna pracuje już w innym miejscu. 

Wszystkie one z biegiem czasu mogą stać się długiem technologicznym, za który przyjdzie nam zapłacić.

Przykłady:

✅  Z nieodpowiedniej platformy lub hostingu będzie trzeba migrować, co wygeneruje koszty zależne od rozmiaru sklepu internetowego. 

✅ Struktura niedostosowana do SEO będzie tymczasem blokować zdobycie wysokich pozycji w Google. Jej przebudowa to kolejne koszty, porównywalne czasami do tworzenia sklepu od początku.

✅ Podstrony, o których sobie przypomnieliśmy po miesiącach lub latach, skutecznie zapobiegały zdobywaniu większego ruchu z Google. Możesz do nich wrócić teraz, ale straconego czasu już nie odzyskasz. 

Czym jest dług technologiczny?

Prowadząc biznes w internecie, często musimy podjąć kompromis między wynikami sprzedażowymi, a sposobem i tempem realizacji danego projektu. Wszelkie niedopracowane elementy, na które przymknęliśmy oko, z czasem stają się długiem technologicznym. 

Powiedzmy, że chcesz:

  • Przenieść sprzedaż z marketplace’u typu Allegro do własnego sklepu internetowego.
  • Wprowadzić nowy element serwisu, którym wzbogacisz usługę i podniesiesz dochody. 
  • Rozbudować swój sklep internetowy przed zbliżającym się Black Friday. 

W każdym z tych przypadków zależy Ci na czasie, a przez konieczność szybkich decyzji lub też ograniczony budżet podejmujesz konkretne decyzje, zlecając prace bez odpowiedniej weryfikacji wykonawcy lub sposobu wykonania. 

Problemem mogą być tutaj również podział poszczególnych ról i odpowiedzialności w projekcie. Prezes chce szybkiego wzrostu leadów, menadżer chce dowieźć efekt, a informatyk, czy inny pracownik rzeczywiście realizujący projekt chce wykonać swoją robotę w taki sposób, by nie generować problemów w przyszłości.

Często jest też tak, że długiem technologicznym stają się elementy, które kiedyś stanowiły zalety, a nawet unikalne cechy projektu.

Dla przykładu, Boeing 737 latał za nisko nad ziemią, żeby otrzymać lepsze silniki. W latach, kiedy był produkowany, zaletą tego modelu było to, że startował z lotnisk bez odpowiedniej infrastruktury. Z czasem jednak jego dawne zalety stały się długiem technologicznym, gdy samoloty miały być usprawniane przez bardziej efektywne, wydajne i bezpieczne elementy. 

Dług technologiczny zwykle powodowany jest złymi decyzjami na początku lub w trakcie prowadzenia działalności. Na ich skutek, w pewnym momencie dochodzi do trudnych do zwalczenia wąskich gardeł.

Aby rozwiązać problemy, musisz wówczas zainwestować kwoty, które mogłyby być dużo mniejsze, jeśli naprawiłbyś wady na samym początku projektu lub w momencie, kiedy pojawiły się pierwsze oznaki, że coś idzie nie tak.

Co warto teraz zrobić?

Przede wszystkim powinniśmy zidentyfikować obszary, które mogą stać się uciążliwym długiem technologicznym w przyszłości.

Zastanów się, czy:

✅ Otrzymywałeś w przeszłości sygnały, że hosting lub platforma sprawuje problemy. Mogą to być choćby sytuacje, gdy sklep internetowy przestawał działać z powodu błędu platformy lub słabej wydajności w okresie wzmożonej aktywności klientów. Możliwe też, że nie wiesz o takich sytuacjach. Czy monitorujesz działanie swojego sklepu za pomocą narzędzi typu Uptimerobot?

✅  Przeanalizuj wszystkie dodatkowe moduły i wtyczki na stronie. Czy są wśród nich rozwiązania, które nie otrzymywały aktualizacji od dłuższego czasu? Jeśli tak, może okazać się, że za jakiś czas przestaną być bezpieczne dla biznesu. Lepiej już teraz znajdź zamiennik, który jest regularnie rozwijany. 

✅ W ostatnim czasie wykonywałeś pełny audyt SEO serwisu. Kompletna analiza sklepu internetowego pozwoli znaleźć elementy do poprawy, które przeoczyłeś lub też zostawiłeś do rozbudowy na później. 

Przede wszystkim nie lekceważ wytycznych oraz sygnałów od innych specjalistów – zaniedbania, które obecnie wydają się błahe, mogą odbić się czkawką na biznesie w przyszłości.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *